środa, 17 sierpnia 2011

(na)Wrócona

No i wróciłam... Wyjeżdżając z Polski cieszyłam się nawet, że wreszcie będziemy w swoim domku, że będzie stabilnie i cicho (u rodziny wiadomo jak bywa, zawsze wszystko na wariata, wizyty u lekarzy, odwiedziny, remonty, dzień za dniem lecą tak intensywnie, że budząc się kolejnego dnia nie wiesz jaka jest data)...A jak już się zrobiło cicho to się okazało, ze jest za cicho i czegoś brakuje...
Wakacje w każdym razie były baaardzo udane, a teraz będę nadrabiać zaległości scrapowe :):)

Z tej okazji zaległy lift cudnej karteczki przezdolnej Kobens. Of kors szczegóły znajdziecie (kto jeszcze nie widział) na Diabelskim Młynie.

Jak widać karteczka bardzo wdzięczna do liftowania i poczyniłam od razu dwie :)





Dziękuję za odwiedziny :*:*

7 komentarzy:

angel pisze...

Cudne kolorki:}

Bajjka pisze...

:* dzięki

Karmeleiro pisze...

Bajjko mistrzowskie przeszycia!!

Młoda Kobieta pisze...

Piękna kolorystyka kartek i cudne przeszycia! Witaj ponownie :))

Kobens pisze...

Cudne obie, nie potrafię sie zdecydować, która lepsza ;) :*

Bajjka pisze...

Karmelku - mistrzowsko krzywe chyba :D
Młoda Kobieto - dzięki :*:*
Kobensik :*:*:*

OriBella pisze...

Przepiękna kolorystyka, przeszycia i szydełkowe koronki!Wow jestem pod wrażeniem:)

Prawa autorskie

Wszystkie prace na tym blogu sa moją własnością. Jesli jest inaczej, daję odpowiednią informację. Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie i przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody jest zabronione.
Szanujmy swoją pracę.